Ariana | WS | Blogger | X X

czwartek, 13 kwietnia 2017

Piękna i Bestia 2017 - recenzja filmu


Cześć. Dawno mnie nie było, no ale... jestem. Tak. Co prawda w tej chwili powinienem powtarzać materiał na egzaminy, lecz... No nie. Przygotowałem dla Was za to nowy tekst - recenzję cudownego filmu. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o nim, koniecznie przeczytajcie do końca! <3



Francja. Wyobcowana dziewczyna i jej ojciec, wdowiec, wiodą monotonne, acz całkiem szczęśliwe życie. Mimo wszystko Bella marzy o opuszczeniu miasta. Pewnego razu Maurycy wyjeżdża - dziewczyna, jak to mają w zwyczaju, prosi go o kwiat róży. W tym czasie szczególnie naprzykrza się jej zainteresowany ożenkiem młodzieniec, Gaston. Bella kolejny raz odrzuca jego zaloty. Wkrótce dziewczyna dowiaduje się, że jej ojciec ma kłopoty - rusza mu na ratunek. Filip wiezie ją do zamku ukrytego w głębi lasu. Tam Bella odnajduje Maurycego, który ma nie lada kłopoty. Został uwięziony przez pana zamku. Dziewczyna podstępkiem oddaje się w niewole w zamian za ojca. Od tej chwili Piękna z Bestią (nie, jeszcze nie jest) muszą jakoś znosić swoje towarzystwo, a to wszystko przez... świecznik i zegar? Przekonajcie się, tym bardziej, jeśli nie znacie disney'owskiej wersji!








A co do wersji - najnowsza, jak i oryginalna, są w bardzo dużym stopniu podobne. W obu filmach zgadzają się główne wątki, a to chyba najważniejsze... prawda??? 

Po pierwsze drugie - bohaterowie. Dobrani DO-SKO-NA-LE. No, przynajmniej główni. Emma Watson jako Bella, Dan Stevens jako Książę, Luke Evans jako Gaston... Do tego Płomyk i Trybik... Czego więcej trzeba, by film się udał? Nicz... nie no, jeszcze przydałaby się znośna szata graficzna.

Widoki i krajobrazy w "Pięknej i Bestii" są naprawdę fantastyczne. Miasteczko, las, zamek... Wszystkie klimatyczne, zachwycające. Wrzuciłbym tu jakieś, ale nie chcę psuć Wam zabawy! :)


Gra aktorska na naprawdę - według mnie - bardzo wysokim poziomie. Najbardziej oczywiście podobała mi się postać wykreowana przez Bellę (jest ktoś, kto nie uważa jej za wspaniałą aktorkę?). Na drugim miejscu, zaraz za zwyciężczynią, plasuje się Dan Stevens, a trochę dalej pod nim - Luke Evans. 


Dubbing. Na początku żałowałem, że w moim kinie nie puszczano wersji z napisami, ale zmieniło się to po obejrzeniu całego filmu. Uważam, że lektorzy (?odruchowo chciałem napisać seiyuu?) wykonali kawał dobrej roboty. A co to muzyki...


 KOCHAM. 

Mimo że nie słyszałem, jak Bella śpiewa (jeszcze, nadrobię to!), jestem oczarowany. Chyba nie muszę nic więcej mówić <3


Moim zdaniem to jeden z najlepszych filmów "miłosnych".





No więc tak... Nie wiem, co jeszcze mógłbym powiedzieć... Chyba najlepiej będzie, jeśli napiszę, że powinieneś KONIECZNIE OBEJRZEĆ TEN FILM. Naprawdę - jeden z lepszych, jakie widziałem. Daj znać, jeśli już go widziałeś, co o nim sądzisz, a jeżeli nie - PATRZ WYŻEJ! Do zobaczenia w komentarzach!




PPS Nie zabijcie za caps lock! Błagam, oszczędźcie! Nie mogłem się powstrzymać :/









Źródło zdjęć: 1, 2



Zgodnie z Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych niniejszym zabraniam kopiowania oraz rozpowszechniania moich tekstów. Jeśli chcesz w jakiś sposób wykorzystać moją pracę, zapytaj. Za naruszenie praw autorskich kodeks przewiduje kary grzywny i/lub pozbawienia wolności do lat 2.

6 komentarzy:

  1. Ja nie uważam Waston za cudowną aktorkę ;P Jest ładna i dobrze pasuje do roli, ale aktorka z niej taka meh ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaa, też pokochałam te wersję Pięknej i Bestii. Przede wszystkim Gastona - uwielbiam go, choć sama się nie spodziewałam, że mogę coś takiego powiedzieć :P
    Muzyka była cudowna, a dubbing mi też nie przeszkadzał.
    Na Spotify znajdziesz polskie i oryginalne wersje piosenek, jednak tak przed egzaminami nie polecam ich słuchać bo uzależniają. Tkwię już w tym od miesiąca...:|
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, wykonałam TAG, do którego mnie nominowałeś. Dzięki!

      http://pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com/2017/05/monolog-z-ksiazka-w-doni-lba-9.html

      Usuń
  3. Skoro koniecznie musimy zobaczyć ten film, to muszę się szybko z nim zapoznać. Mam nadzieję, że gdzieś go jeszcze dorwę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie widziałam! :( A słyszałam tyle pozytywnych komentarzy na temat tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć! Dodałam Twojego bloga do spisu polskich blogów książkowych jako blog nieaktywny (taki, na którym od ponad miesiąca nie pojawił się żaden wpis). Jeżeli chcesz się wypisać lub wprowadzić jakieś zmiany w tym, jak widniejesz na liście (np. pseudonim/nick pod którym piszesz) - daj znać w komentarzu na blogu. Będę również bardzo wdzięczna, jeżeli pomożesz mi w rozwijaniu Katalogu, na przykład przez dodawanie linków do recenzji w odpowiedniej zakładce czy zaproponowanie zmian. :)

    http://katalog-blogow-ksiazkowych.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie, Aoi Akuma.

    [Piszę tutaj, gdyż nie znalazłam żadnego maila do Ciebie.]

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy