Ariana | WS | Blogger | X X

czwartek, 13 kwietnia 2017

Piękna i Bestia 2017 - recenzja filmu


Cześć. Dawno mnie nie było, no ale... jestem. Tak. Co prawda w tej chwili powinienem powtarzać materiał na egzaminy, lecz... No nie. Przygotowałem dla Was za to nowy tekst - recenzję cudownego filmu. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o nim, koniecznie przeczytajcie do końca! <3



Francja. Wyobcowana dziewczyna i jej ojciec, wdowiec, wiodą monotonne, acz całkiem szczęśliwe życie. Mimo wszystko Bella marzy o opuszczeniu miasta. Pewnego razu Maurycy wyjeżdża - dziewczyna, jak to mają w zwyczaju, prosi go o kwiat róży. W tym czasie szczególnie naprzykrza się jej zainteresowany ożenkiem młodzieniec, Gaston. Bella kolejny raz odrzuca jego zaloty. Wkrótce dziewczyna dowiaduje się, że jej ojciec ma kłopoty - rusza mu na ratunek. Filip wiezie ją do zamku ukrytego w głębi lasu. Tam Bella odnajduje Maurycego, który ma nie lada kłopoty. Został uwięziony przez pana zamku. Dziewczyna podstępkiem oddaje się w niewole w zamian za ojca. Od tej chwili Piękna z Bestią (nie, jeszcze nie jest) muszą jakoś znosić swoje towarzystwo, a to wszystko przez... świecznik i zegar? Przekonajcie się, tym bardziej, jeśli nie znacie disney'owskiej wersji!


Obserwatorzy