Ariana | WS | Blogger | X X

środa, 29 marca 2017

Zmiany...


Witam! Dzisiaj post inny jest niż zwykle, ale mam nadzieję, że jeśli już tutaj jesteś, przeczytasz go do końca (w końcu jak już ktoś chce czytać moje wypociny, co mu szkodzi, no nie?). Jak zapewne domyśliłeś się po tytule posta, szykuję znaczne zmiany bloga w ogóle. Niektóre już zostały wprowadzone w życie - czyt. szablon, innych nie jestem do końca pewny - np. tytuł bloga, a jeszcze następnych nie mam nawet obmyślonych. Poniżej postaram się wyjaśnić kilka kwestii z owymi zmianami nieodzownie związanych.

środa, 15 marca 2017

10 pytań do bloggera TAG #1


Cześć! Z racji tego, że dzisiejsza pogoda - przynajmniej u mnie - jest piękna, przygotowałem dla Was TAG, jeśli mogę to tak nazwać. Mam nadzieję, że spodoba się Wam i, być może, zechcecie wykonać go sami - do czego serdecznie zachęcam! Ale wracając do meritum: oto pytania!







1. Ulubiony gatunek książek?

Na tę chwilę - young/new adult (nigdy nie wiem, czym się różnią) i fantastyka. No, tak. To by było na tyle.

2. Kawa czy herbata?

Szczerze mówiąc, nie przepadam ani za tym, ani za tym, więc ciężko mi wybrać :/

3. Najbardziej denerwująca rzecz w blogosferze?

Wydaje mi się, że wtrącanie się w czyjeś sprawy :l

4. Lubisz kwiaty?

Taaak <3

5. Truskawki czy pomarańcze?

Truskawki, tylko truskawki. Aktualnie!

6. Ulubione blogi?

Jest ich sporo, nie chciałbym ich wymieniać, bo jeszcze o którymś zapomnę i będzie niemiło :/ 

7. Książka, którą teraz czytasz?

"Na południe od granicy, na zachód od słońca" :3

8. Filmy czy seriale?

Chyba ostatnio seriale.

9. Facebook czy Instagram?

Instagram wydaje mi się ciekawszy, facebook mnie już nudzi :l

10. Czarny czy różowy?

Lubię oba, ale czarnyy (jak moja dusza *tu powinniście słyszeć zły śmiech czy coś*).







Nominuję Martę z Przemyśleń ZaczytanejBelli :3 A oto moje pytania. Jakbyś już na nie odpowiedziała to daj znać

1. Twoje sposoby na organizacje czasu?
2. Ile czasu dziennie spędzasz nad lekcjami bądź, ogółem mówiąc, szkołą?
3. Ulubiony bohater serialowy?
4. O której wstajesz, kiedy idziesz do szkoły, a kiedy masz wolne?
5. Najgłupsza książka, jaką czytałaś?
6. Autor, który Cię denerwuje.
7. Wolisz oglądać filmy/seriale w Internecie czy w TV?
8. Lubisz się uczyć?
9. Chciałabyś nauczyć się jakiegoś azjatyckiego języka?
10. Lubisz czereśnie?









Źródło zdjęć: 12





Zgodnie z Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych niniejszym zabraniam kopiowania oraz rozpowszechniania moich tekstów. Jeśli chcesz w jakiś sposób wykorzystać moją pracę, zapytaj. Za naruszenie praw autorskich kodeks przewiduje kary grzywny i/lub pozbawienia wolności do lat 2.

wtorek, 7 marca 2017

Kobyła ma mały bok, czyli "Ponad wszystko" Nicola Yoon - recenzja.


Hej! W ten chłodny marcowy dzień (a może powinienem napisać wieczór?) przygotowałem dla Was recenzję książki "Ponad wszystko". Mam nadzieję, że zostaniecie do końca i przekonacie się, jakie mam na jej temat zdanie :)

Za możliwość przeczytania jej, w ramach book touru, chciałbym bardzo podziękować Oli z Zaczytanej Iadali. Jeszcze raz - dziękuję! 




Autor/ka: Nicola Yoon
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ilość stron: 324
Rok wydania: 2015




"Ten tydzień spędzam, robiąc to, co zwykle: czytam, uczę się, nie umieram."



Madeline od bardzo, bardzo dawna choruje na słabo zbadaną chorobę, która skazała ją na dożywotnie pozostanie w domu. Opiekuje się nią matka i zaprzyjaźniona pielęgniarka. Dziewczyna, znając innych ludzi jedynie z książek i Internetu, czuje się samotna. Pewnego dnia jednak do domu obok wprowadza się nieziemsko przystojny chłopak. Jak potoczy się ich historia? (Chyba nie muszę udawać, że nie będzie tu wątku miłosnego, prawda?) Czy Madeline zaryzykuje wszystko, chcąc w końcu przekonać się, jak smakuje zakazany owoc? Przekonajcie się sami!

"Ponad wszystko" to niebanalna, ciekawa książka, przez którą przechodzi się w mgnieniu oka. Może nie jest wybitna, przyznaję, jednak mimo wszystko wciąż całkiem dobra. Pisana prostym językiem, wręcz ubywa w oczach. Dodatkowo czcionka jest dość duża, a pewne rzeczy - nie zdradzę jakie, ha! - zajmują, że tak powiem, więcej miejsca, niż to niezbędne. Na pochwałę zasługuje także bardzo dobrej jakości papier.



"Wygrywa ten, kto ma większy dar przekonywania."



Książka co prawda mnie nie wzruszyła, jednak wydaje mi się, że innych mogłaby - ma potencjał. W czasie czytania jej możemy stopniowo przechodzić przez fazy: smutku, radości, melancholii. Zakończenie nie jest wybitne, wydaje mi się nawet, że miało być swego rodzaju plot twistem (jeśli zakończenie może nim być), ale w moim przypadku to się nie sprawdziło. Przewidziałem je, co prawda nie kropka w kropkę, ale główny sens był taki sam. Myślę, że jest dość oczywiste.

Co do bohaterów, według mnie byli do bólu nijacy, nieciekawi. No, może oprócz Zacha, Carli i, czasami, Madeline. Olly to typowym chłopciec, który ma zawrócić w głowie naszej bohaterce, by rzuciła wszystko, co do tej pory miała. Co prawda Madeline jest trochę innym "przypadkiem", bo co sami byście zrobili, gdybyście przez całe życie nie mogli wychodzić z domu? 

Co do tego, czy uważam "Ponad wszystko" za dobrą książkę - tak. Jest dobra, jednak jest o wiele więcej lepszych powieści, które tylko czekają, by je przeczytać. Niczego nie mogę obiecać, ale wydaje mi się, że więcej nie sięgnę po tę książkę, a jej treść wyparuje mi z głowy równie szybko, co się w niej pojawiła. Gdyby ktoś nie ogarnął - bardzo szybko.






"Bezpieczeństwo to nie wszystko, życie nie polega jedynie na oddychaniu."




Podsumowując, polecam "Ponad wszystko" tym, którzy naprawdę chcieliby przeczytać tę książkę, jednak jeśli macie pod ręką coś, co na pewno Wam się spodoba, nie rzucajcie tego dla powieści Yoon. Według mnie to całkiem zwyczajna książka, do przeczytania na raz i odstawienia na półkę.




A Wy czytaliście tę książkę? Co o niej myślicie? Podzielacie moje zdanie, czy wręcz przeciwnie? Podzielcie się w komentarzach! :)








Źródło zdjęcia: 1, 2




Zgodnie z Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych niniejszym zabraniam kopiowania oraz rozpowszechniania moich tekstów. Jeśli chcesz w jakiś sposób wykorzystać moją pracę, zapytaj. Za naruszenie praw autorskich kodeks przewiduje kary grzywny i/lub pozbawienia wolności do lat 2.

Obserwatorzy